Jedzenie po nocy
Nie mogę się opanować by nie jeść w nocy. Przecież nie ma nic gorszego jak mieć pełny brzuch na noc i położyć się spać. Nie wiem czemu tak się dzieje ale coraz częściej spotykam się z nocnym podjadam. Muszę się wybrać chyba do specjalisty by może mi coś przepisał na te moje łakomstwo. Przecież za jakiś czas stanę się wielka utytą baba. Nie ma nic gorszego jak wielki i obwisły brzuch wystający spod spodni. Nigdy nie byłam sex-i blondyną z filigranową figurą ale również nie należałam do grubych osób. nie wiem czemu mi się tak porobiło nigdy wcześniej czegoś takiego nie miałam. Mam nadzieję, że lekarz coś zaradzi na to. Boje się bo moja mama jest przy kości, że mogłam odziedziczyć to po niej i dopiero w wieku dojrzewania ten proces tycia się uaktywnił. Nie pozwolę na to bym była gruba, muszę szybo coś z tym zrobić póki nie będzie za późno. Przecież jak nie zadbam o siebie w młodym wieku to później w starszym wieku sobie ze sobą nie poradzę. A nie mogę dopuścić do tego by później być gruba i wstydzić się swojego ciała.